Alfabet Biecki - cz. 1
Jakiś czas temu pisałam o chłopakach z Biecza, których wciągnęła w swoje tryby austro-węgierska machina wojenna. Podałam wtedy tylko suche liczby i nazwiska, jakie przewinęły się przez listy strat oraz wiadomości o chorych i rannych. Wykaz, który na tej bazie powstał, z pewnością nie jest kompletny i nigdy nie będzie.
Postanowiłam jednak, że przypomnę tych, których znalazłam w zapiskach prasowych sprzed ponad 100 lat.
Dzisiaj zaczynam "Alfabet Biecki"
Ludwik Antoni Augustowski, urodzony 27.01.1886 r. w Bieczu, syn Stanisława i Julianny z domu Wanatowicz.
Najstarszy z rodzeństwa. Szeregowiec rezerwowy (rezerwista uzupełniający) w 32 Pułku Piechoty Obrony Krajowej z Nowego Sącza (32. Landwehrinfanterieregiment Neusandez). Przed kwietniem 1915 r. został ranny i trafił do niewoli rosyjskiej. Został wysłany do Jałutorowska, gubernia tobolska w Rosji, 3500 km od domu.
Wojciech Bajorek, urodzony 09.02.1885 r. w Strzeszynie, syn Jana i Honoraty z domu Rzeczyckiej (wnuczki Tadeusza Rzeczyckiego, sędzi). Miał liczne rodzeństwo, zarówno z pierwszego jak i drugiego małżeństwa matki. Był szeregowcem w 20 Pułku Piechoty z Nowego Sącza, 14 kompania (IV batalion), co oznacza, że prawdopodobnie został przydzielony do 11 Brygady Górskiej detaszowanej do Bośni i Hercegowiny. Przed listopadem 1914 r. został ranny w prawe podudzie i przebywał w szpitalu w Karlovcu (obecnie Chorwacja).
Widocznie odniesione obrażenia nie eliminowały go z trudów wojennych, ponieważ lista strat z grudnia 1917 r. podaje, że został jeńcem wojennym. Przebywał w obozie w Połocku, gubernia witebska w Rosji (obecnie teren Białorusi) - ponad 900 km od domu.
Bronisław Bajorek, urodzony 29.05.1891 r. w Strzeszynie, syn Jana i Honoraty z domu Rzeczyckiej (wnuczki Tadeusza Rzeczyckiego, sędzi), przedostatni z braci Wojciecha Bajorka. Był szeregowcem w 1 Pułku Piechoty Pospolitego Ruszenia z Wiednia, 5 kompania. Przed październikiem 1915 r. został ranny.
Andrzej Bajorek, urodzony 20.09.1893 r. w Strzeszynie, syn Jana i Honoraty z domu Rzeczyckiej (wnuczki Tadeusza Rzeczyckiego, sędzi), najmłodszy z braci Wojciecha Bajorka. Był szeregowcem w 20 Pułku Piechoty z Nowego Sącza, 3 kompania. Przed grudniem 1915 r. został ranny.
Józef Bełda, urodzony 26.09.1898 r. w Bieczu, syn Jana i Zofii z domu Lisowskiej, pochodził z licznej rodziny.
Strzelec w 32 Pułku Strzelców z Nowego Sącza (32 Schützen-Regimenter Neusandez). Został ranny, ale trudno powiedzieć kiedy, informację podała lista strat z grudnia 1918 r. Mimo wszystko wojnę przeżył i założył rodzinę.
Józef Bernasiewicz, urodzony 20.08.1892 r. w Bieczu, jedyny syn Henryka i Tekli z domu Bielamowicz.
Był szeregowcem w 20 Pułku Piechoty z Nowego Sącza, 13 kompania. Został ranny przed wrześniem 1915 r. Ożenił się w maju 1918 r. z Antoniną Lignar, córką Nikodema, więc widocznie odniesione obrażenia były zbyt poważne, aby mógł pozostać w wojsku.
Andrzej Bochnia, urodzony w 1892 r., przypisany do Biecza. Był szeregowcem w 20 Pułku Piechoty z Nowego Sącza, 15 kompania, (IV batalion), co oznacza, że prawdopodobnie został przydzielony do 11 Brygady Górskiej detaszowanej do Bośni i Hercegowiny. Przed lutym 1915 r. został ranny.
Daniel Bochnia, urodzony w 1888 r., przypisany do Biecza, szeregowiec w 13 Pułku Piechoty (Opawa, Bielsko, Kraków), 2 kompania. Przed listopadem 1914 r. zachorował na czerwonkę i przebywał w szpitalu rezerwowym nr 2 w Klosterbruck, prawdopodobnie w Znojmie, obecnie Czechy.
Józef Bochnia, urodzony 17.02.1896 r. w Bieczu, syn Jana i Reginy z domu Gryga.
Był szeregowcem w 20 Pułku Piechoty z Nowego Sącza, 2 kompania. Został ranny przed lutym 1916 r.
Władysław Bochnia, urodzony w 1888 r., przypisany do Biecza. Był szeregowcem w 13 Pułku Piechoty (Opawa, Bielsko, Kraków), 2 kompania zapasowa. Już przed wrześniem 1914 r. zachorował na czerwonkę i przebywał w wojskowym szpitalu epidemicznym w Krakowie.
Następnie został przeniesiony do Szpitala Twierdzy Kraków nr 2 w Łagiewnikach.
Przed grudniem 1914 r. pojawia się informacja, że udało mu się przezwyciężyć chorobę i jest rekonwalescentem, przebywa nadal w Szpitalu Twierdzy Kraków nr 2.
Być może Władysław Bochnia był osłabiony chorobą lub ogólnie kiepskiego zdrowia, bo już przed lutym 1915 r. pojawia się kolejna informacja, że jest chory i przebywa w Związkowym Szpitalu Rezerwowym ulokowanym w instytucji dla osób głuchoniemych w miejscowości Šumperk (niem.Mährisch Schönberg) - obecnie w Czechach.
Stanisław Bochnia, urodzony w 1897 r., przypisany do Biecza. Był szeregowcem landsturmu w 32 Pułku Piechoty Obrony Krajowej z Nowego Sącza (32. Landwehrinfanterieregiment Neusandez), 13 kompania. Przed październikiem 1916 r. został ranny.
Jan Bunar, (na listach Bonar), urodzony w 11.04.1884 r. w Bieczu, syn Mikołaja i Marianny Słowakiewicz. Był szeregowcem w 20 Pułku Piechoty z Nowego Sącza. Przed styczniem 1915 r. był chory i przebywał w szpitalu rezerwowym w Karniowie (niem. Jägerndorf), obecnie Czechy.
Daniel Borzęcki, urodzony 01.01.1891 r. w Strzeszynie, syn Tekli Borzęckiej. Był szeregowcem rezerwowym w 20 Pułku Piechoty z Nowego Sącza, 12 kompania, (IV batalion), co oznacza, że prawdopodobnie został przydzielony do 11 Brygady Górskiej detaszowanej do Bośni i Hercegowiny. Przed styczniem 1916 r. znalazł się w niewoli rosyjskiej i został zesłany do Omska w Rosji - 4000 km od domu.
Michał Borzęcki, urodzony 14.09.1889 w Bieczu, syn Antoniego i Apolonii z domu Nigbur. Był jägrem w 13 Batalionie Strzelców Polnych (Feldjäger Bataillon nr 13), 2 kompania.
Już w październiku 1914 r. pojawiła się informacja, że jest ranny.
[źródło]W marcu 1915 r. sprostowano nazwisko i podano, że został wzięty do niewoli i wywieziony do Samarkandy w Rosji - obecnie Uzbekistan - ponad 4200 km od domu.
[źródło]Antoni Budynkiewicz (wg list strat Budnikiewicz), urodzony 04.12.1891 r. w Bieczu, syn Bartłomieja i Jadwigi z domu Bochnia. Był jägrem w 13 Batalionie Strzelców Polnych (Feldjäger Bataillon nr 13), w kompanii zapasowej. Przed listopadem 1915 r. został jeńcem wojennym, wywiezionym w niewiadomym kierunku w Rosji.
Edward Tadeusz Cetnarowicz (na zdjęciu okładkowym), urodzony 13.10.1899 r. w Bieczu, syn Józefa i Aleksandry z domu Potok.
Był szeregowcem w 20 Pułku Piechoty z Nowego Sącza, w którym służył w okresie 1917-1918, prawdopodobnie przeszedł front włoski. Następnie z dniem 01.11.1918 r. jako ochotnik wstąpił do 15 Pułku Piechoty, został zwolniony do rezerwy w 1922 r. Niewiele wiadomo o jego losach wojennych. Jeśli był ranny, to wiadomości o chorych i rannych tego nie odnotowały. Po powrocie założył rodzinę.
Czy wrócili? Czy wyzdrowieli? Czy udało im się przezwyciężyć traumy? Czy założyli rodziny i byli szczęśliwi? A może woleli zapomnieć, przerobić straszne wspomnienia w pełne przygód historyjki dla kolegów i sąsiadów, opowiadane wieczorami przy kieliszku i zakąsce?
Niektóre odpowiedzi pewnie znają rodziny, o ile wspomnienia przetrwały... A jeśli ktoś nie wrócił z rosyjskiej niewoli? Czy jest pamiętany?
Za jakiś czas kolejna część ... niestety ...






















Komentarze
Prześlij komentarz