Alfabet Biecki - cz. 2
[źródło zdjęcia: archiwum rodziny Tajaków - zdjęcie udostępniła do publikacji Pani Stefania Guzik]
Dzisiaj kolejna lista mężczyzn, którzy w trakcie 1-szej wojny światowej zostali wcieleni do armii austro-węgierskiej i pozostawili swój ślad na listach rannych, chorych lub osób wziętych do niewoli i zesłanych do ówczesnej Rosji.
Gdyby ktoś chciałby podzielić się wspomnieniem o swoim przodku i/lub zdjęciem z okresu wojny, zapraszam serdecznie do kontaktu na facebook'u. Może razem uda nam się stworzyć małe archiwum wspomnień o zwykłych osobach, których wojna nie oszczędziła.
Józef Tajak, urodzony 28.10.1886 r. w Strzeszynie, syn Kazimierza i Anieli z domu Liana.
[źródło zdjęcia: archiwum rodziny Tajaków - zdjęcie udostępniła do publikacji Pani Stefania Guzik]Był szeregowcem w 20 Pułku Piechoty z Nowego Sącza, 3 kompania zapasowa. Przed czerwcem 1915 r. został postrzelony w płuca i lewą rękę. Przebywał w szpitalu wojennym w Budapeszcie przy ulicy Hernád.
[źródło]Zwolniony z wojska do domu przed zakończeniem wojny, jako inwalida wojenny, był niezdolny do dalszej służby z powodu niedowładu ręki. Po powrocie założył rodzinę, starał się wieść zwykłe życie. Zdjęcia i wspomnienia przekazała jego córka, Pani Stefania Guzik, za co jej bardzo dziękuję!
Jakub Tajak, urodzony 15.07.1897 r. w Strzeszynie, syn Józefa i Antoniny z domu Czech. Był szeregowcem w 32 Pułku Pospolitego Ruszenia z Nowego Sącza, 6 kompania. Wg listy strat został ranny przed lutym 1918 r.
Piotr Tajak, urodzony 19.06.1886 r. w Strzeszynie, syn Józefa i Marianny z domu Rzeczyckiej (wnuczki Tadeusza Rzeczyckiego - sędzi). Był strzelcem landszturmu w 32 Pułku Strzelców z Nowego Sącza, przeniesionym następnie do 24 Pułku Strzelców, 6 kompania. Został ranny przed lutym 1918 r.
[źródło]Franciszek Tumidajewicz, urodzony 02.10.1880 r. w Bieczu, syn Ambrożego i Anny z domu Tumidajowicz, starszy brat Wojciecha i Marcina.
[źródło]Był szeregowcem rezerwowym w 20 Pułku Piechoty z Nowego Sącza. Został jeńcem wojennym przed grudniem 1917 r., wywieziono go do Rosji w bliżej nieznanym kierunku.
[źródło]Marcin Tumidajewicz, urodzony 06.10.1887 r. w Bieczu, syn Ambrożego i Anny z domu Tumidajowicz, młodszy brat Franciszka i starszy brat Wojciecha.
[źródło]Był szeregowcem w 32 Pułku Obrony Krajowej, 7 kompania. Został ranny przed czerwcem 1915 r. Po powrocie z wojska założył rodzinę w Bieczu.
[źródło]Wojciech Tumidajewicz, urodzony 30.10.1889 r. w Bieczu, syn Ambrożego i Anny z domu Tumidajowicz, najmłodszy z trzech braci wcielonych do wojska.
[źródło]Był kapralem rezerwy w 20 Pułku Piechoty z Nowego Sącza, 15 kompania (IV batalion), co oznacza, że prawdopodobnie został przydzielony do 11 Brygady Górskiej detaszowanej do Bośni i Hercegowiny. Przed październikiem 1914 r. został ranny.
[źródło]Wojciech Tumidajewicz, urodzony 13.03.1890 r. na Korczynie, syn Józefa i Justyny z domu Furmanek. Był rezerwowym szeregowcem w 20 Pułku Piechoty z Nowego Sącza, 4 kompania. W październiku 1914 r. meldowano, że jest ranny,
[źródło]a następnie w lutym 1915 r. zawiadomiono, że trafił do niewoli rosyjskiej. Został zesłany do Jałutorowska, gubernia tobolska w Rosji, 3500 km od domu.
[źródło]Antoni Tumidajewicz, urodzony 07.06.1875 w Bieczu, syn Moniki Tumidajowicz.
[źródło]Był szeregowcem w 32 Pułku Pospolitego Ruszenia z Nowego Sącza, 5 kompania. Przed lipcem 1915 r. został ranny.
[źródło]Informacja zostaje powielona w listopadzie 1915 r., ale trudno powiedzieć, czy jest to kolejna rana, czy też powtórzone poprzednie ogłoszenie.
Antoni Tumidajewicz, urodzony 28.10.1889 r. w Bieczu, syn Jana Kantego i Honoraty z domu Sitek.
[źródło]Był plutonowym w 20 Pułku Piechoty z Nowego Sącza, 13 kompania (IV batalion), co oznacza, że prawdopodobnie został przydzielony do 11 Brygady Górskiej detaszowanej do Bośni i Hercegowiny. W lutym 1915 r. meldowano, że jest ranny. Po zakończeniu wojny założył rodzinę.
[źródło]Antoni Tumidajewicz, urodzony 31.12.1889 r. w Strzeszynie, syn Augustyna i Anny z domu Pabisz. Był szeregowcem rezerwowym w 20 Pułku Piechoty z Nowego Sącza, 2 kompania marszowa. Pierwsza informacja, że jest ranny pojawiła się już we wrześniu 1914 r. i została potwierdzona w maju 1915 r.
Przed lutym 1917 r. dostał się do niewoli rosyjskiej i został wywieziony do Taszkientu w Rosji, obecnie Uzbekistan - 4500 km od domu.
[źródło]Antoni Tumidajowicz, urodzony w 1891 r. szeregowiec w 32 Pułku Obrony Krajowej z Nowego Sącza. I tutaj pojawia się zagadka: w tym jednym roku urodziło się w Strzeszynie trzech Antonich Tumidajewiczów:
- 18.01.1891 r. syn Kazimierza i Marianny z domu Czyżykiewicz
- 13.05.1891 r. syn Jana i Magdaleny z domu Mlecz
- 22.12.1891 r. syn Jana i Apolonii z domu Tumidajewicz
Którego z nich, a może czy każdego z nich dotyczyły poniższe historie:
Antoni Tumidajewicz zostaje ranny przed lutym 1915 r. i po raz kolejny przed wrześniem 1915 r., a następnie przed lutym 1917 r. dostaje się do rosyjskiej niewoli. Nie jest znane miejsce, do którego zostaje wywieziony.
[źródło][źródło]
Franciszek Tumidajowicz, urodzony 08.05.1893 r. w Strzeszynie, syn Kazimierza i Marianny z domu Czyżykiewicz. Był szeregowcem w 36 Pułku Obrony Krajowej, 3 kompania. Został ranny przed marcem 1915 r. w prawe kolano i lewe ramię, przebywał w szpitalu wojennym Landwehry w Budapeszcie przy ulicy Debrői.
[źródło]Jan Tumidajewicz, urodzony w 1878 r., być może chodzi o Jana urodzonego 10.09.1879 r., syna Antoniego i Marianny z domu Lignar. Szeregowiec w 106 Batalionie Pospolitego Ruszenia, 1 kompania. Przed lutym 1915 r. rozchorował się i przebywał w szpitalu rezerwowym w Prachaticach (niem. Prachatitz), obecnie Czechy.
[źródło]Jan Tumidajewicz, urodzony w Bieczu 21.11.1894 r., syn Franciszka i Marianny z domu Wójcikiewicz.
[źródło]Jäger w 13 Pułku Strzelców Polnych, przydzielony do sztabu batalionu. Przed styczniem 1917 r. został ranny.
[źródło]Józef Tumidajewicz, urodzony 16.02.1880 r. w Strzeszynie, syn Wojciecha i Anny z domu Swakowicz. Był szeregowcem rezerwowym w 20 Pułku Piechoty z Nowego Sącza. Został jeńcem wojennym przed grudniem 1917 r., wywieziono go do Rosji, przebywał w obozie w miejscowości Tschorny Jar w guberni astrachańskiej - ponad 2000 km od domu.
[źródło]Stefan Walewski, urodzony 23.07.1888 r. w Bieczu, syn Juliana i Anny z domu Kogutowskiej.
[źródło]Był szeregowcem landszturmu w 89 Pułku Piechoty (Jarosław, Lubaczów, Rawa Ruska), 6 kompania. Przed lutym 1917 r. został ranny.
[źródło]Wojciech Wędrychowicz, urodzony 24.04.1886 r. w Bieczu, syn Wawrzyńca i Tekli z domu Bigos.
[źródło]Był szeregowcem rezerwowym w 20 Pułku Piechoty z Nowego Sącza, 6 kompania. Przed lipcem 1915 r. został ranny.
[źródła]Kolejna informacja ukazuje się w styczniu 1916 r., ale trudno stwierdzić, czy jest to powielenie poprzedniej, czy też Wojciech został znowu ranny.
Franciszek Wędrychowicz, urodzony 15.10.1883 r. w Bieczu, brat Wojciecha, syn Wawrzyńca i Tekli z domu Bigos. Był szeregowcem landszturmu w 9 Pułku Piechoty (Przemyśl, Stryj), 1 kompania zapasowa. Przed listopadem 1916 r. dostał się do niewoli i został zesłany do Charkowa w Rosji (obecnie Ukraina) - ok. 1200 km od domu.
[źródło]Antoni Wędrychowicz, urodzony 12.01.1873 r. w Bieczu, syn Andrzeja i Łucji z domu Pruchniewicz.
[źródło]Był szeregowcem w 106 Batalionie Piechoty Pospolitego Ruszenia, 3 kompania. Przed lutym 1915 r. rozchorował się i był leczony w Szpitalu Kwarantannowym w Opawie (niem. Troppau), który znajdował się w Instytucie kształcenia nauczycieli.
[źródło]Wincenty Wilczkowicz, urodzony 17.07.1887 r. w Strzeszynie, syn Jakuba i Zofii z domu Sowińskiej. Był szeregowcem w 20 Pułku Piechoty z Nowego Sącza, 15 kompania (IV batalion), co oznacza, że prawdopodobnie został przydzielony do 11 Brygady Górskiej detaszowanej do Bośni i Hercegowiny. Przed październikiem 1914 r. rozchorował się na czerwonkę i przebywał w szpitalu rezerwowym, w Koszarach Schwarzenberg w Wiedniu, okręg III.
[źródło]Następnie dwukrotnie zostaje ranny, przed wrześniem 1915 r. oraz przed kwietniem 1917 r.
Józef Wojdyła, urodzony w Bieczu, 20.02.1890 r., syn Andrzeja i Walerii z domu Koczanowicz.
[źródło]Był kapralem w 20 Pułku Piechoty z Nowego Sącza, 6 kompania. Przed grudniem 1917 r. został ranny i dostał się do niewoli rosyjskiej. Raportowano, że był leczony w szpitalu ewakuacyjnym nr 28 we Włodzimierzu w Rosji, obecnie Ukraina - do domu miał 300 km. Trudno powiedzieć, jakie były jego dalsze losy, na szczęście udało mu się wrócić do Biecza, tu zmarł w latach 80-tych. ub. wieku.
[źródło]Antoni Wojnar, urodzony w Bieczu 04.09.1895 r., syn Jana i Anny z domu Jagielskiej.
[źródło]Był ochotnikiem jednorocznym w 36 Pułku Obrony Krajowej, 9 kompania. Rozchorował się przed kwietniem 1915 r. i przebywał w szpitalu rezerwowym w Kroměřížu (niem. Kremsier), dzisiaj Czechy.
[źródło]Spisywałam informacje o tych chłopakach i się zastanawiałam:
czy wrócili,
jak wrócili,
czy udało im się założyć rodzinę,
czy poradzili sobie z traumą,
jak zapamiętała ich rodzina i czy są jeszcze osoby, które potrafią przywołać te wspomnienia.
Rozmawiajcie z rodzicami i dziadkami, oni znają mnóstwo historii i historyjek.
Ciąg dalszy nastąpi ... niestety



































Komentarze
Prześlij komentarz