Podwójnie (bez)imienni

 


Każdy ma swojego legionistę, albo dwóch, albo taki nadmiar, że nawet o nich nie wie. 


Dwie tablice

Z okazji Dnia Niepodległości przedstawiciele miasta Biecza wraz z uczniami i harcerzami postanowili oddać hołd legioniście, którym Marian Wawro nigdy nie był. Tablica na mogile mówi “legionista polski”, oficjele poszli dalej i składali hołd “legioniście Piłsudskiego”. 

Jest moda na legionistów, proszę bardzo, dopiszemy historię tam, gdzie brakuje faktów.

A jak było? 

Darek pokazał szereg dokumentów potwierdzających, że Marian Wawro był żołnierzem tarnowskiego 57 pułku piechoty i zginął w bitwie gorlickiej pod Bieczem, będąc w służbie austro-węgierskiej w stopniu kadeta aspiranta. W żaden sposób IR57 nie był jednostką legionów polskich, a tym bardziej Piłsudskiego.

Czy marzeniem ledwie co 18-letniego chłopca było wstąpić do legionów - być może, niektórym jego kolegom szkolnym to się udało. W rzeczywistości jednak walczył u boku chłopaków rekrutowanych do pułku piechoty z tego samego terenu, gdzie i on mieszkał. 

Marian Czesław Wawro urodził się się w Zborowicach 10 lutego 1897 r. Jego ojciec, Jakób Wawro (pisownia oryginalna), był w tym czasie kierownikiem 2-klasowej szkoły w tej samej miejscowości.



Miał też starszego brata Seweryna Gwalberta Wawro (ur. 04.02.1894 r.). Z wpisów metrykalnych wynika, że dziadkowie Mariana Wawro wywodzili się z Brzeszcz, z których wyjechali do Dąbrowy Tarnowskiej. Jakie były dalsze losy tej rodziny - nie udało mi się ustalić. Faktem jest, że dziadek Mariana Wawro posiadał dom w Dąbrowie Tarnowskiej, ale gdzie znalazł miejsce wiecznego spoczynku - nie wiem.

Matka Mariana Wawro - Maria - była ochrzczona w Gorlicach, a jej ojciec Antoni Jamrowicz był młynarzem, najpierw najprawdopodobniej w Zborowicach, a potem w Jodłowej w obecnym województwie podkarpackim, gdzie zmarł i został pochowany.
https://skanoteka.genealodzy.pl/index.php?op=pg&id=4847&se=&sy=4515&kt=1&plik=020.jpg&x=1983&y=854

Kiedy Marian miał niewiele ponad roczek, ojciec został skierowany do pracy w miejscowości Bolechów, obecnie Ukraina. 

Kolejny ślad w losach rodziny, jaki udało mi się odnaleźć, to ponowne przeniesienie Jakóba Wawro - tym razem na nauczycie­la 4-klasowej szkoły pospolitej męskiej połączonej z wydziałową w Jaśle - informacja prasowa z dnia 07.04.1906 r.

[skan nr 4, ostatnia szpalta]
https://jbc.bj.uj.edu.pl/publication/42828

Marian Wawro zgłosił się do wojska bardzo szybko po wybuchu wojny, już 14.10.1914 r. został zarejestrowany w księdze przyjęć 57 pułku piechoty - miał 17 lat i 8 miesięcy. W rubryce “zawód” wyraźnie zaznaczono, że jest uczniem.




[skan 377]

Niestety ciężkie walki w bitwie gorlickiej przyniosły dzielnemu chłopcu pecha. Zginął pod Bieczem i został pochowany na dziedzińcu klasztornym. Data 7 maja 1915 r. wskazuje, że mógł nie przeżyć z powodu ran.

[lista strat]
https://des.genealogy.net/search/show/13511753

Szczegółową analizę cmentarza wojennego nr 108 (przy klasztorze), do którego przynależy mogiła młodziutkiego żołnierza, opracował Darek na swoim blogu i tam można znaleźć ciekawostki związane z jego powstawaniem - Cmentarz nr 108

Marian Wawro uczył się w CK Gimnazjum w Jaśle, które w sprawozdaniu za rok szkolny 1915/1916 wymieniało uczniów, którzy zginęli w wielkiej wojnie.
Dyrekcja i uczniowie chcąc uczcić 10-tą rocznicę odzyskania niepodległości ufundowali w 1928 r. tablicę pamiątkową, którą umieszczono w “westybulu szkoły”. Na tablicy wymieniono uczniów i nauczyciela, kórzy zginęli w wielkiej wojnie. Oddzielnie wykazano legionistów, oddzielnie żołnierzy - w tym Mariana Wawro, a jeszcze w innej części ochotników z roku 1920. 

“(...) Po poświęceniu tablicy chór mieszany uczniów i uczennic gimnazjalnych pod batutą naucz. Kozuba odśpiewał <<Gaude Mater Polonia>>, po czym przemówienia wygłosili z ramienia gimnazjum prof. Jan Pyrek, imieniem młodzieży uczeń VII kl. Roman Leitner i przedstawiciel Kuratorium O.S.K. dr Mieczysław Ziemnowicz. W końcu wysłano telegramy hołdownicze od Rady Pedagogicznej i uczniów zakładu do P. Prez. Ignacego Mościckiego oraz do Wodza Narodu Marszałka Józefa Piłsudskiego. (...)”



Kiedy mogiła Mariana Wawro z unitarnej dla wszystkich żołnierzy armii austro-węgierskiej zamieniła się w obelisk na kształt piramidy z legionową tablicą - nie wiadomo. Niemniej jednak ustalenie kilku faktów z jego życia i poparcie ich dokumentami wystawionymi przez administrację cywilną i wojskową było dosyć proste.

Podsumowując Marian Wawro niezaprzeczalnie walczył w Wielkiej Wojnie i był żołnierzem armii austro-węgierskiej. Natomiast jak rodzina - czy ktokolwiek inny - umieszczając tablicę na jego grobie rozumiała wyrażenie "legionista polski" - nie wiemy. Być może było marzeniem dzielnego chłopca dostać się do legionów, ale ostatecznie zginął jako kadet aspirant w IR57. Czy to odbiera mu jego przymioty i chęć uczestniczenia w "odbijaniu Polski" - oczywiście że nie! Zginął razem z tysiącami mieszkańców Galicji, prawie w domu. W momencie wybuchu wojny mieszkał przecież w Jaśle. 

Na terenie Biecza i okolicy poległo bardzo wielu jemu podobnych chłopaków, którym już nikt czci nie oddaje, a ich groby bez nazwisk i z połamanymi krzyżami straszą w rumowiskach cmentarnych (np. Wilczak, czy Harta).

Czy tak ma wyglądać pamięć i troska? Czy jest ona tylko dla wybranych? 

Chciałabym, żeby to wybrzmiało dobitnie i głośno: w Bieczu pochowano ponad 700 żołnierzy, w większości były to osoby urodzone w Galicji Zachodniej i niewielu o nich pamięta! 

Zostały okradzione nawet z tak małej rzeczy jaką jest "święty spokój".

(Bez) imienni

Cmentarz w Rzeszowie na Pobitnie istniał w mojej świadomości, głównie jako oznaczenie przystanku autobusowego. Wiele razy byłam na starym cmentarzu, czy na cmentarzu na Wilkowyi, ale dopiero po ponad 20 latach mieszkania w Rzeszowie wybrałam się w końcu na Pobitno. Jedną z przyczyn tej “wycieczki” była kwatera żołnierska z wielkiej wojny. Zdjęcia, które do tej pory widziałam, nie uświadomiły mi, jak jest ona rozległa.

No właśnie - jak rozległa?



Kierując się do kwatery nr XXVII dosyć łatwo można dostrzec obelisk z czarnego granitu. Zbliżając się, myślałam, że do kwatery wojskowej będzie prowadzić jakaś mała alejka lub ścieżka. 
No nie prowadzi… 

W kwadracie ok. 5 m x 5 m pochowanych zostało, wg ewidencji Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie, 1 184 znanych z imienia i nazwiska żołnierzy oraz 7 nieznanych. Łącznie 1 191 osób na powierzchni 25 m2. Zobaczcie w domu, jakie pomieszczenie ma taką powierzchnię… Oczywiście jest to mogiła zbiorcza, niemniej jej powierzchnia w stosunku do liczby pochowanych robi wrażenie...

Żołnierze ci pochodzili ze wszystkich walczących armii, a ich szczątki początkowo złożone w pojedynczych grobach oznaczonych tabliczkami, stopniowo były komasowane do kształtu, który widzimy dzisiaj. Dzisiaj rolę “tabliczek” pełni ewidencja online w serwisie Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie. Dostępna dla tych, którzy wiedzą, jak ją znaleźć i jak się w niej poruszać.

Szukając informacji dla Piotra Gizy związanych z Szemberkiem, przeglądałam pułkowe księgi zgonów Tiroler Kaiserjäger Regiment 2. Widziałam tam kilka osób pochowanych w Rzeszowie, choćby Johana Malina, którego dane później z łatwością znalazłam w ewidencji urzędu. 

Ale ja jak zwykle najpierw musiałam wybrać przypadek nietypowy. 

Moją uwagę zwrócił Rudolf Raymair, z maleńkiej wioski Kreith w gminie Mutters w Tyrolu (Austria). Obecnie mieszka tam ok. 200 osób. Być może zainteresowałam się nim ze względu na nazwisko z pisownią inną niż inne? Nie wiem. W każdym razie postanowiłam sprawdzić, czego mogę się o nim dowiedzieć.

Wychowywał się otoczony górami…
https://digital.onb.ac.at/rep/osd/?111AD598
Może jeździł na nartach?
https://digital.onb.ac.at/rep/osd/?10C55987

Kiedy został ponownie ranny, tym razem w okolicach Rzeszowa, był dowódcą patrolu. Przyczyną śmierci była poważna rana nogi. Miał 23 lata. Spoczął na cmentarzu na Pobitnie w kwaterze nr VI, rząd 15, grób nr 10. Czy rodzina dowiedziała się, gdzie został pochowany? Jest to możliwe, ponieważ ewidencja w Rzeszowie była prowadzona bardzo skrupulatnie.



Ciekawe nazwisko, myślę sobie, zobaczmy, co na to serwis Urzędu Wojewódzkiego: Rudolf Raymdin, o to co widzimy w danych ewidencyjnych. Być może odczytanie nazwiska w oryginalnych dokumentach było trudne lub niemożliwe, tego nie wiem. 
https://mpn.rzeszow.uw.gov.pl/?paged=82&post_type=buried&buried_resting_place=rzeszow-pobitno-mogila-zbiorowa-z-i-wojny-swiatowej&p=13689&s

Gdyby dzisiaj potomkowie chcieli odnaleźć grób swojego przodka, cóż … pozostawię to bez komentarza. Strona urzędu nie ma żadnej innej wersji językowej, a przynajmniej ja nie umiałam jej znaleźć i włączyć.

Legiony - uznanie nie dla każdego

Ale wiecie, że w tej samej kwaterze wojskowej na Pobitnie pochowani są legioniści? Nie wiecie? No to już wiecie. 

Gazeta Panteon Polski (1927, R. 4, nr 32) wymienia 10 legionistów pochowanych na cmentarzu w Rzeszowie. 
https://www.pbc.rzeszow.pl/dlibra/publication/34534/edition/32006/content?ref=desc

Po zweryfikowaniu miejsca pochówku, moim zdaniem, listę Urzędu Wojewódzkiego można powiększyć o co najmniej 4 osoby, ponieważ dla tylu znalazłam potwierdzenie w innych źródłach, że były legionistami - nazwiska zaznaczone drukowanymi literami. Natomiast 2 osoby z listy opublikowanej w ww. periodyku wykluczyłam.

[pisownia oryginalna]
  • Dobrzański Wojciech leg. 1/3 baon Strzelców polskich, zmarł 10/IX. 914, lat 26, pochowany na cmentarzu w Rzeszowie. 

Wydaje się, że czasopismo podaje nie całkiem poprawne informacje: Dobrzański Wojciech był żołnierzem 13 Batalionu Strzelców Polnych (13 FJB) i jako taki spoczywa w mogile zbiorowej na Pobitnie.

https://mpn.rzeszow.uw.gov.pl/?s=dobrz&post_type=buried&resting_place_s=0&p=13111


https://www.digitalniknihovna.cz/dsmo/view/uuid:ba286eb0-0c16-11df-a94d-0013d398622b?page=uuid:beae1de0-0c16-11df-b544-0013d398622b&fulltext=%22dobrzanski%20adalbert%22


  • Erick Leo, leg. zmarł 12/VIII, pochowany na cmentarzu w Rzeszowie.

Nazwisko najbardziej zbliżone do podanego przez gazetę to Ersek Leo (Lajos), który spoczywa w kwaterze zbiorowej na Pobitnie.

https://mpn.rzeszow.uw.gov.pl/?s=leo&post_type=buried&resting_place_s=rzeszow-pobitno-mogila-zbiorowa-z-i-wojny-swiatowej&p=13143

[lista strat]

https://digi.landesbibliothek.at/viewer/resolver?urn=urn:nbn:at:AT-OOeLB-2730015


  • Ignasik Stanisław leg. zmarł 7.IV. 1916, przynależny do Tarnowa lat 22, pochowany na cm. w Rzeszowie.

Nazwisko na liście urzędu brzmi Ignasiak, data zgonu zgodna, wiek różny o 1 rok. Na podstawie danych z CAW występuje na listach żołnierzy legionowych.

https://zolnierze-niepodleglosci.pl/%C5%BCo%C5%82nierz/194719/


  • Kozerski Mieczysław, leg. 4 p. leg. zmarł 9/VIII. 915, pochowany na cmentarzu w Rzeszowie.

Dane imienne między listami są zgodne, występuje 2-dniowa rozbieżność w dacie śmierci. Na podstawie danych z CAW występuje na listach żołnierzy legionowych.

[lista strat]

https://www.digitalniknihovna.cz/dsmo/view/uuid:f9323eb0-1701-11df-a6af-0013d398622b?page=uuid:ee1d1af0-033e-11e7-97b4-5ef3fc9ae867&fulltext=kozerski


https://zolnierze-niepodleglosci.pl/%C5%BCo%C5%82nierz/200839/


  • Magda Roman, legionista, ur. w 1897 r., data zgonu 28.11.1915 r., pochowany na cmentarzu w Rzeszowie. 

Znajduje się na wykazie urzędu, jednak nie znalazłam go na liście strat. Jedyna dodatkowa informacja to taka, że był już wcześniej ranny i przebywał w szpitalu w Wiedniu.

Na podstawie danych z CAW występuje na listach żołnierzy legionowych.

https://www.digitalniknihovna.cz/dsmo/view/uuid:d6907e30-1233-11df-9a9d-0013d398622b?page=uuid:dfc165f0-1233-11df-8faa-0013d398622b&fulltext=%22magda%20roman%22


https://zolnierze-niepodleglosci.pl/%C5%BCo%C5%82nierz/206585/

  • Madej Kazimierz, leg. 4 p. leg. 1 komp., zmarł 15/VIII. 915, pochowany na cmentarzu w Rzeszowie. Był oficerem legionów. Na podstawie danych z CAW występuje na listach żołnierzy legionowych.

[lista strat]

https://anno.onb.ac.at/cgi-content/anno?aid=vll&datum=19160531&query=%22madej+kasimir%22&ref=anno-search&seite=27


https://zolnierze-niepodleglosci.pl/%C5%BCo%C5%82nierz/206528/


  • Pietruski Eustachy, leg., 19/X. 915. zmarł, lat 22, pochowany na cmentarzu w Rzeszowie. Na podstawie danych z CAW występuje na listach żołnierzy legionowych.

[lista strat]

https://www.digitalniknihovna.cz/dsmo/view/uuid:f58de7a0-1247-11df-950d-0013d398622b?page=uuid:00f3d7d0-1248-11df-9b11-0013d398622b&fulltext=pietruski


https://zolnierze-niepodleglosci.pl/%C5%BCo%C5%82nierz/215107/


Poniżej legioniści pochowani na cmentarzu w Rzeszowie, w kwaterze wojskowej, którzy nie zostali ujęci w wykazie Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego:


  • PEŁDYAK WŁADYSŁAW, por. leg., zmarł 5/X. 918., przynależny do Gokowa pow. Rzeszów, 31 lat, pochowany na cmentarzu w Rzeszowie. Na podstawie danych z CAW występuje na listach żołnierzy legionowych. Nie występuje na liście urzędu. [lista awansów z 1916 r., skrajna prawa szpalta, u dołu strony]

https://jbc.bj.uj.edu.pl/publication/1028425


[lista oficerów z 1916 r., lewa szpalta, u góry]

https://jbc.bj.uj.edu.pl/publication/837534


https://zolnierze-niepodleglosci.pl/%C5%BCo%C5%82nierz/214445/


  • SZALA MARCIN leg., zmarł 18/X. 918, przyn. do Pobitna, pow. Rzeszów, lat 30, pochow. na cmentarzu w Rzeszowie.  Nie występuje na liście urzędu. Na podstawie danych z CAW występuje na listach żołnierzy legionowych.

https://zolnierze-niepodleglosci.pl/%C5%BCo%C5%82nierz/226037/


  • TYMECKO/TYMECZKO WIKTOR, leg. zmarł 8/V. 918. przynależ. do Rzeszowa, lat 20, pochow. na cmentarzu w Rzeszowie. 

Nie występuje na liście urzędu. Na podstawie danych z CAW występuje na listach żołnierzy legionowych.

https://zolnierze-niepodleglosci.pl/%C5%BCo%C5%82nierz/229305/


  • WĘGŁOWSKI FLORJAN, ppor. poległ pod Rafajłową, 27/l. 915, przynależny do Rzeszowa, 26 lat pochowany na cmentarzu w Rzeszowie.
    Nie występuje na liście urzędu. Na podstawie danych z CAW występuje na listach żołnierzy legionowych.

[lista strat]

https://www.digitalniknihovna.cz/dsmo/view/uuid:7fbc2e20-1a02-11df-8abc-0013d398622b?page=uuid:5e64f800-01a0-11e7-8830-005056827e51&fulltext=%22weglowski%20florjan%22


https://zolnierze-niepodleglosci.pl/%C5%BCo%C5%82nierz/230757/


No to jak to z tymi legionistami? Są? Nie ma? W niektórych miejscowościach wcale, a w innych aż w nadmiarze.
Te wieńce, kwiaty, honorowe warty? Czy tylko ppłk. Leopold Lis-Kula? A oni niegodni, bo ich kości leżą dzisiaj razem z żołnierzami wszystkich pozostałych armii wielkiej wojny? Ktoś? Coś? 

Czy cześć, chwała i wielkie uroczystości są tylko dla wybranych? Najwyraźniej tak … 

To czy ktoś był legionistą nie zależy od dokumentów i obiektywnych danych, ale od tego kto decyduje o obchodach…

[Zdjęcie ilustracyjne przedstawia przyszły cmentarz nr 276 w Brzesku]


Komentarze

Popularne posty